10 największych „grzechów”​ i problemów w marketingowej pracy.

Przegląd czysto subiektywny. Z tymi problemami czy „grzeszkami” spotykam się na co dzień jako osoba, która zarządza agencją, pracuje z Klientami i na co dzień szkoli.

problemy w pracy marketera

  1. Ogromny problemem jest przerost wiary we własne umiejętności i wiedzę na początkowym etapie pracy bądź pracując w zupełnie innej branży. Mówimy tutaj o Efekcie Dunninga-Krugera. To „Hipotetyczne zjawisko psychologiczne polegające na tym, że osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej dziedzinie, podczas gdy osoby wysoko wykwalifikowane mają tendencję do zaniżania oceny swoich umiejętności”. Z drugiej strony mamy brak wiary we własne siły i umiejętności, i tutaj kłania się Syndrom oszusta. Szacuje się, że 70% ludzi doświadcza syndromu oszusta. Mężczyźni i kobiety. Młodsi i starsi. Wykształceni i nie. Dziś syndrom oszusta może dotyczyć każdego, „kto nie jest w stanie przyswoić sobie i pogodzić się z posiadaniem sukcesu” – mówi psycholog Audrey Ervin.
  2. Marketing to nie zawsze sprzedaż. Wsparcie sprzedaży – jak najbardziej. Ale równoważenie działań marketingowych ze sprzedażą, to wyrządzanie na dobrą sprawę „krzywdy” dwóm działom.marketing vs sprzedaż
  3. 3. MYOPIA, czyli krótkowzroczność. Brak myślenia w dłuższej perspektywie, koncentracja tylko i wyłącznie na tym co tu i teraz. Brak tworzenia strategii. Pracowanie na mediaplanach, kalendarzach contentowych i taktykach działania (a często nawet nie sięganie i po nie), ale brak pracy na długofalowych strategiach (marki, komunikacji czy marketingowej).

    4. Brak briefu. Brief, czyli zbiór wytycznych dotyczących realizowanych kampanii. W agencji, jak i ja prywatnie, mamy prostą zasadę: bez briefu nie pracujemy. Przykładowy wzorcowy znajdziecie tutaj KLIK

  4. 5. Nieumiejętne wycenianie swojej pracy. W życiu nie ma nic za darmo, a czas to też waluta. Często w związku z syndromem oszusta mamy tendencję do zaniżania swoich stawek. Sama z tym długo pracowałam. Nie tak dawno jak wczoraj dostałam zaproszenie od polskiej firmy na konferencję. Wejściówka na konfę? 1800zł Wynagrodzenie? Barter. Kiedy poprosiłam o określone KPI tego barteru i umowę barterową (tak z ciekawości) oczywiście mi podziękowano. O ja niewdzięczna. 🙂 Nie bójmy się wyceniać swojego doświadczenia, know – how, poświęcanego czasu! A Ty wiesz, ile kosztuje godzina czasu Twojej pracy?

    Z drugiej strony często dopiero zaczynając pracę, nie mając żadnych doświadczeń i wiedzy – chcemy za dużo. Mierzmy siły na zamiary!

    6. Marketing, to nie tylko marketing. Ucz się ludzi i strategii, a nie interfejsów. Marketing, to również antropogeneza (poznanie ewolucji człowieka), ekonomia behawioralna (nauka interdyscyplinarna na pograniczu ekonomii i psychologii) czy heurystyki (uproszczone metody wnioskowania). To również działania na pograniczu customer experience, success, care czy user experience. Otwartość na świat. Trzymanie ręki na pulsie. Znajomość branż, z którymi pracujemy.

    7. Marketing, to nie mecz w tenisa czy szachy. Nie oczekujmy tutaj jasno określonych zasad postępowania i reguł na jasno wytyczonym boisku. „Jedno nieoczekiwane zdarzenie może wywołać chaos w najbardziej złożonym modelu. ” – Taleb Nassim Nicholas – tym bardziej w marketingu. Żyjemy w świecie VUCA. To raz. Dwa, w marketingu warto pamiętać, że nie wszystko co ma sens, działa. I nie wszystko, co działa, ma sens. 

    8. Grupa docelowa, to nie wszyscy. I na poziomie teoretycznym, to wiemy. W praktyce o tym nadal często się zapomina. Tworzenie person i badań pozwalających na ich stworzenie, to nie widzimisię i coś niewartego nakładów finansowych: to podstawa.

    9. Media społecznościowe nie są odpowiedzią na wszystkie problemy. To tylko (i aż) narzędzie. Reklama w Social Media to za mało. Sprzedaż generuje marka. Nie agencja, Facebook czy marketer.

    10. Stereotypy. Którym na co dzień ulegamy. Jak w nie nie wpadać? Miej na uwadze:

    • •Pokolenia
    • •Trendy
    • •Psychologię
    • •Ekonomię behawioralną
    • •Neuromarketing
    • •Raporty i podsumowania rynkowe
    • •Charakterystyki konsumentów

    A Ty co dodałbyś_dodałabyś do tej listy?

Anna Ledwoń-Blacha
Zobacz także
52 rzeczy, których nauczyłam się w 2025 roku
21.12.2025

52 rzeczy, których nauczyłam się w 2025 roku

52 rzeczy, których nauczyłam się w 2025 roku? To już tradycja! Niektóre strategiczne, inne osobiste. Wybrane absurdalne. Część bolesna. Kilka to wiedza bezużyteczna. Kolejność przypadkowa. Rzeczy nie wszystkie. Największym ryzykiem AI nie jest technologia, tylko lenistwo ludzi.

Burza mózgów z głową 🧠
2.11.2022

Burza mózgów z głową 🧠

Bierzesz udział albo organizujesz burze mózgów? Pewnie sam_a zauważasz, że często są nieefektywne. Wbrew pozorom burza mózgów to nie jest spotkanie na zasadzie „a teraz siadamy i generujemy jak najwięcej pomysłów”. Musi mieć swoje określone ramy, proces i schematy.

Czy generator tekstu AI to dobry pomysł?
17.08.2023

Czy generator tekstu AI to dobry pomysł?

Stworzenie angażujących treści cyfrowych jest jednym z kluczowych wyzwań, które stoją przed marketerami w dzisiejszych czasach. Wiele firm zwraca się ku technologii sztucznej inteligencji (AI), aby uprościć ten proces.

Lubię rozmawiać. Dużo. I na temat. ŚMIAŁO!

ZOBACZ MNIE NA INSTA