Rok nauki, wiedzy i procesów

Podsumowanie roku zawsze mnie przerażało. Jako przedsiębiorczyni czułam się zobligowana dołączyć do tego grona osób, które swój biznes w ten sposób podsumowują. Nieważne: chcę czy nie. Oczywiście to były tylko moje przekonania. I wpływ Social Media. Tym razem do podsumowania roku podchodzę zgoła inaczej.

Chcę Wam po prostu powiedzieć, czego się nauczyłam. Co zrozumiałam. Co okazało się dla mnie istotne w biznesie. Za wyniki i sukcesy czy porażki rozliczą mnie klienci, pracownicy i finalnie stan portfela. Podsumowanie roku 2022? Bardzo proszę. Poniżej. Nietypowo.

Nie trzeba mieć “genu przedsiębiorcy”

Całe życie chciałam pracować na etacie. Nie chcę być seryjnym przedsiębiorcą. Dobrze mi w rozwoju mojej marki i More Bananas. Dodatkowo: na etacie pracowałam. Teraz również na podobnych zasadach wspieram alloweat. Możliwość bycia pracownikiem dała mi sporo pokory, nauczyła empatii poznawczej, dała umiejętności miękkie i twarde, a przede wszystkim pozwoliła uczyć się na błędach innych. Teraz postrzegam to jako atut.

Brand purpose i kręgosłup moralny są dla mnie coraz ważniejsze w biznesie

Staram się działać z wizją, z moimi wartościami, ale jednocześnie nie wpędzam jak kiedyś w poczucie winy, kiedy to się nie udaje. Cynicznie: motywują mnie pieniądze. Ale to one pozwalają szerzyć misję, która gdzieś tam we mnie tkwi. Nie mówiąc o tym, że KAŻDE działanie z pograniczu CSRu, które podejmuje firma (u nas w ostatnim roku był to chociażby urlop menstruacyjny) finalnie można rozpatrywać w kontekście starty albo zysku. Firma, to nie fundacja. Piękne idee są wspaniałe, ale mówienie, że to tylko idee, to hipokryzja. Nawet Patagonia zarabia na swoim podejściu, mimo że jest ono jak najbardziej szczere i autentyczne.

Nie uważam już, że praca musi być pasją

To według mnie mit. Jeżeli praca jest naszą pasją, to co nam zostaje po pracy? Work life balance, życie prywatne są dla mnie kluczowe. Jeżeli wszystko zacznę traktować w kontekście projektu, gdzie miejsce na życie? Pasja ma dawać przyjemność, w pracy po prostu trzeba czasem… pracować. Mimo że nie zawsze robimy co lubimy i co jest dla nas przyjemne.

Inwestycja w rozwój osobisty była najlepszą ze wszystkich

Coaching, Gallup, dbanie o własny dobrostan i higienę cyfrową sprawiają, że po prostu żyje mi się lepiej, pracuje lepiej, ale finalnie mogę być też lepszą marketerką czy szefową. Z wypaleniem zawodowym albo chorobą raczej nikomu nie pomogę, ani nic nie zrobię.

Ustawiczne kształcenie podstawową wartością

Ciągłe dokształcanie czy nawet “uczenie się jednej nowej rzeczy dziennie” jak często mówię, to dla mnie cel każdego dnia, miesiąca czy nawet życia. Wiedza jest bezcenna. Nikt mi jej nie zabierze. Dodatkowo jest zasobem, którym mogę dzielić się z innymi bez ograniczeń. Wiedza, procesy, zarządzanie wiedzą w organizacji, to kluczowe rzeczy również nad którymi chcę pracować w 2023 roku

Marzenia, cele, bucket list

Podzieliłam sobie w końcu wszystko w głowie na te trzy kategorie. Miałam tendencję do zamiany marzeń… w cele. Chcę mieć marzenia. Nierealne i nieuchwytne. I robię dla nich miejsce w głowie. Bucket list tak prywatne jak i zawodowe są pozycjami na kiedyś. Ale jeżeli zbyt długo zalegają w moim internetowym kajeciku zamieniam je na cele z konkretną datą realizacji. Tak było z książką. Która w końcu (!) ukaże się w pierwszym kwartale 2023 roku.

Zarządzanie sobą w czasie i priorytetyzacja

Nic mi tak nie pomaga w życiu i pracy jak dwie powyższe rzeczy.

80% Twojej pracy jest bezsensowne. 20% przynosi Ci zyski.

Zrozumiałam to dopiero w tym roku, ale lepiej późno, niż wcale. Dla mnie to przede wszystkim również nauka zaufania, delegowania zadań i stałego mierzenia czasu pracy. Z tymi miałam największą trudność.

Ludzie, ludzie, ludzie

Niezmiennie najcenniejsi tak w moim życiu zawodowym jak i prywatnym. Szanuj każdego i zawsze, chyba że dana osoba nie szanuje Ciebie (tego ostatniego musiałam się nauczyć). Rozmawiaj, pytaj (!), ale jednocześnie wyznaczaj własne granice. Współpracownicy, podwykonawcy, sprzątaczka, księgowy, dostawca jedzenia – oni wszyscy sprawiają, że moje życie jest jakie jest, często prostsze, współtworzą je.

Dodatkowo jak ostatnio powtarzam, co było dla mnie objawieniem: nie ma ludzi niezastąpionych, łącznie ze mną.

Dzięki temu moja psychika lepiej znosi wszystkie zmiany kadrowe, a i może spokojnie pojechać na urlop. 🙂

Dodatkowo to uwalnia jeszcze w jednym zakresie: Nie chcę i nie muszę znać się na wszystkim.

A Ty? Czego się nauczyłaś_eś w ostatnim roku?

Zobacz także
Zarządzanie sobą w czasie [PORADY]
8.08.2022

Zarządzanie sobą w czasie [PORADY]

Często dostaję pytania: Anno, jak Ty to robisz, że tyle ogarniasz i masz czas wolny? Spieszę zatem z odpowiedzią: odpowiednie zarządzanie sobą w czasie! Być może moje sposoby, metody i narzędzia będą dla Was przydatne.

Mity o Facebooku obalone (albo nie)
20.01.2022

Mity o Facebooku obalone (albo nie)

Na świętej już prawie pamięci Clubhouse poruszyłam kiedyś temat bujdów i mitów na temat Facebooka. Po spotkaniu odbyła się jeszcze ankieta, która miała na celu sprawdzenie, co ludzie oceniają jako mit związany z Facebookiem, a co nie.

Lubię rozmawiać. Dużo. I na temat. ŚMIAŁO!

ZOBACZ MNIE NA INSTA